Dziś zostałam w domu z powodu bólów brzucha, w nocy nie mogłam spać...
Te 3 dni minęły mega szybko i bardzo pozytywnie :) Dodam kilka zdjęć i idę po tabletkę bo nie wyrobię :(
Haha, czytałam ulotkę o Ojcu Pio :P
Uwielbiam kwitnące mirabelki ♥
Lecę, paa!
śliczne fotki :)
OdpowiedzUsuńŁadna jesteś :d
` Obserwuję i liczę na rewanż :)
świetne zdjęcia :) oj kwitnące wiśnie :)
OdpowiedzUsuń+zapraszam
Bardzo fajne. Też lubię te białe kwiaty i foty w nich.
OdpowiedzUsuńZajrzyj do mnie i poleć swoim znajomym proszę.
http://historiaaniozimek.blogspot.com/