06 kwietnia 2012

Wakacje

Brrr jak zimnoo... Byłam dziś na placyku, później poszłyśmy z Eweliną do bankomatu wybrać pieniądze. Niestety, nie wiedziałam ile mam na koncie, a w bankomacie nie było możliwości podglądu stanu konta, więc wybierałam po kolei. Za nami stanął jakiś facet, do niego doszedł jakiś inny i zaczęli gadać, że bankomat to nie play station i że od 10 minut 'czytamy instrukcję używania bankomatu'... Byłam tak na nich wściekła, że jak to przemyślałam, to właściwie mogłam tam dalej stać... Jacy ludzie potrafią być chamscy...
A propos wakacji... chyba każdy by je chciał. Dodam kilka zdjęć z Holandii.


Ale mnie kręgosłup boli... Zaraz przebieram się w dres i nie wychodzę z domu. Ciepła herbatka i z Eweliną :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy dodany komentarz. ^^